|
Pomocy- błagam |
| Autor |
Wiadomość |
Mimka
Skoczkowy mistrz
Gryzoń: Chomik
Imię zwierzaka: mimi
Pomogła: 2 razy Dni na forum: 05 Kwi 2008 Posty: 74
|
Wysłany: 2008-04-25, 21:43 Pomocy- błagam
|
|
|
Wczoraj wieczorem zauważyłam krew na ściółce w klatce mojej koszatniczki. Była to tak jakby "długi zwój krwi" a jej odbyt był zakrwiony. Pomyślałam że moze poród się zaczął, ale nic sie nie stało. Jest bardzo niespokojna, co sie mogło stac- proszę o szybką odpowiedź !!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kosia
Szy(n)sz(yl)ek

Gryzoń: Szynszyl
Pomogła: 15 razy Dni na forum: 30 Sty 2008 Posty: 434
|
Wysłany: 2008-04-26, 06:57
|
|
|
| mogła poronić lub mogła się jej macica odkleić, idź szybko do weta! trzeba jak najszybciej usunąć płody! |
|
|
|
 |
Mimka
Skoczkowy mistrz
Gryzoń: Chomik
Imię zwierzaka: mimi
Pomogła: 2 razy Dni na forum: 05 Kwi 2008 Posty: 74
|
Wysłany: 2008-04-26, 10:26
|
|
|
tylko dziwi mnie to że ona się teraz normalnie zachowuje, i nie daje oznaków jakby ją coś bolało, w każdym bądź razie była ta krew i ona miała ok 20 cm długości (tez zwój), no i teraz jak się podchodzi do klatki to okropnie się dże co z tym zrobic |
_________________
 |
|
|
|
 |
Patrycja12
Szczurzy intelektualista
Imię zwierzaka: koszatniczki:Stich,Lilo,Stisia
Wiek: 13 Dni na forum: 26 Lut 2008 Posty: 36
|
Wysłany: 2008-04-26, 12:48
|
|
|
Może żeczywiście zaczeła rodzić.
A zaobserwowałaś coś jeszcze np.że kosia buduje gniazdo? |
|
|
|
 |
Kosia
Szy(n)sz(yl)ek

Gryzoń: Szynszyl
Pomogła: 15 razy Dni na forum: 30 Sty 2008 Posty: 434
|
Wysłany: 2008-04-26, 14:20
|
|
|
to napewno był poród, normalnie się zachowuje? to nie znaczy że jest wszystko dobrze, jak najszybciej idź do weta sprawdzić czy wszystko ok, "drze" się bo się boi, pierwszy raz jest w takiej sytuacji i poprostu krzykiem sygnalizuje że coś jest nie tak a jak wyglądał ten "zwój" jakiej był wielkości i jakiego kształtu? wyjełaś go z klatki? |
|
|
|
 |
Mimka
Skoczkowy mistrz
Gryzoń: Chomik
Imię zwierzaka: mimi
Pomogła: 2 razy Dni na forum: 05 Kwi 2008 Posty: 74
|
Wysłany: 2008-04-27, 19:38
|
|
|
No wiesz miał gdzieś tak 5-6 cm, ale też na ściółce zobaczyłąm pojedyńcze plamki. Nie wycągnęlam go bo myślałam, ze koszatniczka rodzi, ale jak zobaczyłam do nich gdzieś tak za pół godziny to juz go nie było Nie wiem co to mogło byc, bo raczej nie poród bo już by dawno urodziła. Byłam z nią u weterynarza, ale pani powiedziała to samo co wyczytałam na forum. Bardzo się martwię, bo niewiem co to jest.
P.S
Czy mogę kosztaniczkę brac na ręce???? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kosia
Szy(n)sz(yl)ek

Gryzoń: Szynszyl
Pomogła: 15 razy Dni na forum: 30 Sty 2008 Posty: 434
|
Wysłany: 2008-04-28, 14:48
|
|
|
tak, poświęcaj jej więcej czasu, prawdopodobnie zjadła płody, mogły się urodzić martwe lub chore |
|
|
|
 |
|
|